Coding Flow – Uskrzydlone programowanie #1

Home  >>  Life Improvement  >>  Coding Flow – Uskrzydlone programowanie #1

Coding Flow – Uskrzydlone programowanie #1

28
Lip,2015

0

Myślę, że każdy z nas miał chwile, podczas których praca nas wciągała całkowicie. Mnie jako programiście nie raz zdarzało się przylgnięcie do ekranu komputera, z którego kod wylewał się strumieniami. Jest to stan, podczas którego nic nas nie interesuje, poza obiektem na którym jesteśmy skoncentrowani. Ciekawe jest to, że typowe „przeszkadzajki” typu Facebook, Twitter, Mail, które zwykle są wrogiem dla naszej dyscypliny oraz podwaliną prokrastynacji – przestają dla nas istnieć, nie wzbudzają naszego zainteresowania. A ważne jest tylko tu i teraz.

Temat, trzeba przyznać, bardzo mnie zainteresował. Nie jestem specem od psychologii, ale chciałem bardziej zaznajomić się z tematem aby móc praktycznie wykorzystać to w codziennej pracy.

Sądziłem, że temat przepływu świadomości to będzie temat na co prawda dłuższy, ale jednak jeden artykulik. Okazuje się, że temat jest naprawdę szeroki i głęboki. Studiowanie go zajęło mi kilka miesięcy i w sumie nadal nad tym siedzę. Postaram się zatem podzielić temat na kilka części. Najpierw opiszę temat zgrubnie, miziając jedynie temat z wierzchu. Potem przejdę do praktyki programisty, by następnie uwzględnić spojrzenie psychologa. Na koniec zrobię podsumowanie.

Podczas konferencji online hack.summit() całkiem ciekawie wypowiadał się David Heinemeier Hansson, czyli @dhh. Mówił on, że osiągnięcie flow jest jednym z jego priorytetów w codziennej pracy. „Przepływ” daje pozytywne efekty psychologiczne, daje wrażenie satysfakcji oraz motywację do dalszej pracy.Szczerze mówiąc, rozumowanie te jest bardzo zbliżone do tego czego i ja doświadczałem w pracy.

Barbara Oakley w kursie Coursera „Learning How to Learn” (i który bardzo polecam) mówi o Diffused Mode opierający się na współpracy pomiędzy sobą ogniw pamięciowych w mózgu.

Z kolei Mihaly Csikszentmihalyi (spróbujcie wypowiedzieć to imię 😉 ) – to główna postać odpowiedzialna za badania naukowe nad flow, pokazuje nam ciekawy wykres i wnioski z niego płynące.

Zaistnienie flow zależy mianowicie od zetknięcia ze sobą dwóch ważnych aspektów: dużego poziomu trudności wykonywanego zadania oraz dużych umiejętności oraz wiedzy osoby na ten temat. A dodatkowe odczuwanie sympatii do danej operacji zwiększa tylko możliwość wystąpienia strumienia świadomości.

W codziennym życiu takie sytuacje występują miedzy innymi u biegłych w swym rzemiośle kompozytorów, poetów, a nawet sportowców. Muzyk tworząc nowy utwór odczuwa bycie poza strefą miejsca i czasu. Jego ręka jakby sama komponuje. A sam stan powoduje dużą satysfakcję emocjonalną z wykonywanej pracy.

Wielu pisarzy doradza pisać w ten sposób, że tekst sam „wpływa” na ekran komputera. Nie powinno się przerywać pisania w celu poprawienia słów, stylistyki czy nawet ortografii. Nasze myśli mają być przelewane na papier czy też na pole edytora. A same poprawki oraz doszlifowanie materiału warto zostawić na koniec.

W sporcie podobnie. Podczas meczów koszykówki czy piłki nożnej można niekiedy zaobserwować gdy dany zawodnik ma swój wielki mecz. Prawie wszystko mu wychodzi, zdobywa ważne punkty, idzie mu jak po maśle.

Przypominam, ważną rzeczą jest tutaj posiadana duża skarbnica umiejętności. W koszykówce więc, o wiele częściej zobaczymy w stanie flow LeBrona niż podrzędnego koszykarza wchodzącego na parkiet raz na kilka meczy.

Flow można także zaobserwować u graczy. Dzięki immersji gracz wciąga się całkowicie w akcję, w świat gry. A w grach CRPG dodatkowym który wciąga jest chęć zdobycia kolejnych i kolejnych punktów, poziomów czy też umiejętności. Więcej w tym temacie poczytacie w artykule autorstwa Roja.

Zespół Csikszentmihalyia wyróżnił pewne cechy charakterystyczne dla procesu przepływu. Osoba zna dokładnie kolejne następujące po sobie etapy zadania. Informacje zwrotne co do prawidłowości poczynionych kroków występują wystarczająco często aby można było kontynuować proces. Człowiek jest całkowicie skoncentrowany na zadaniu i nie przeszkadzają mu w tym żadne czynniki zewnętrzne i nie obawia się porażki.

Ważną cechą jest także zaburzenie poczucia czasu. Może to generować pewne problemu, o czym wspomnę jeszcze później.

Interesujący jest również fakt, że nie dostrzega się również potrzeb fizjologicznych. No i nagle ktoś budzi się, że nie jadł od kilku godzin.

Co ciekawe, zaistnienie doznania uniesienia u pracownikiem jest ważnym celem bardzo wielu liderów. Zwiększa ono motywację wewnętrzną i umożliwia większą satysfakcję z wykonywanych zadań, odczucie spełnienia i co za tym idzie z pracy. Czy przynosi to korzystne efekty w obiektywnym sensie? Na to pytanie spróbuję odpowiedzieć w tym cyklu artykułów.

 

 

Żródła:

  • http://psygrammer.com/2011/02/10/the-flow-programming-in-ecstasy
  • http://www.ted.com/talks/mihaly_csikszentmihalyi_on_flow
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Przep%C5%82yw_(psychologia)
  • https://www.youtube.com/watch?v=8oX32czT-Lk
  • http://gameplay.pl/news.asp?ID=67568
  • https://static.pexels.com/photos/6184/technology-keyboard-desktop-book.jpg